“Moskwa, Belgia” to mało znany film, nakręcony w 2008 roku. Obraz ten jest połączeniem dramatu i komedii romantycznej. Nie jest to jednak kolejna przesłodzona amerykańska produkcja o miłości długonogiej blondynki i umięśnionego bruneta. To opowieść o uczuciu nieatrakcyjnej pracownicy poczty i prostolinijnego kierowcy ciężarówki.
Ile to już dramatów opartych na niemalże bliźniaczej fabule stanęło na naszej drodze? Zakładam, że wiele. Wszystkie ciągle krążą wokół tego samego schematu – szczęśliwa rodzina, nagle dochodzi do tragedii, ginie ukochana osoba, pozostałe tracą nadzieję. W tym filmie również znajdziemy taki wątek, ale z jedną zasadniczą różnicą…

Sprawa jest dość prosta. Z myślą o wszystkich kinomaniakach postanowiliśmy dać Wam możliwość zamieszczania krótkich opinii, recenzji czy rekomendacji na naszym FANPAGE’U na Facebook’u.